• Wiersz miesiąca

          •          

            ,

            „Przyjście lata” - J. Brzechwa

             

            I cóż powiecie na to,

            Że już się zbliża lato?

            Kret skrzywił się ponuro:

            „Przyjedzie pewnie furą”.

            Jeż się najeżył srodze:

            „Raczej na hulajnodze”.

            Wąż syknął: „Ja nie wierzę.

            Przyjedzie na rowerze”.

            Kos gwizdnął: „Wiem coś o tym.

            Przyleci samolotem”.

            „Skąd znowu - rzekła sroka -

            Nie spuszczam z niego oka

            I w zeszłym roku, w maju,

            Widziałam je w tramwaju”.

            „Nieprawda! Lato zwykle

            Przyjeżdża motocyklem!”

            „A ja wam to dowiodę,

            Że właśnie samochodem”.

            „Nieprawda, bo w karecie!”

            „W karecie? Cóż pan plecie?

            Oświadczyć mogę krótko,

            Przypłynie własną łódką”.

            A lato przyszło pieszo -

            Już łąki nim się cieszą

            I stoją całe w kwiatach

            Na powitanie lata