• Wiersz miesiąca

          • Marzec

            To marcowi zima w głowie,
            to wiosenne harce.
            Chce być lutym, albo kwietniem,
            byleby nie marcem!

            Śniegiem prószy, a po śniegu
            deszczem tnie ukośnie.
            Czy to wiosna? Czy to zima?
            Po prostu przedwiośnie.

            Choć z dniem każdym coraz wcześniej
            słoneczko rozbłyśnie,
            choć z pod śniegu się wychyla
            najpierwszy przebiśnieg,
            marzec boczy się na wiosnę,
            marzec już nie czeka i lodowa kra odpływa
            po zbudzonych rzekach.